Do sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej przyjechał 24 lipca bp András Veres  przewodniczący Konferencji Episkopatu Węgier wraz z przełożonymi seminarium by prosić o powołania w tym miejscu przez wstawiennictwo Matki Bożej Tuchowskiej.

Bp András słysząc o powołaniowym charakterze tego miejsca, przejeżdża do Tuchowa od 2007 roku. Sam przyznaje, że przed laty w Nuncjaturze pracował sekretarz, który był Polakiem i on zasugerował, aby przybyć tutaj, do sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej, ponieważ tutaj modlą się o powołania. I taką decyzję podjął zaraz gdy tylko został biskupem diecezjalnym, aby tam pielgrzymować. Dzięki Bogu, po 2-3 latach można było zauważyć pewne owoce tych pielgrzymek, ponieważ było więcej kandydatów do kapłaństwa w diecezji.

Węgry również dotyka „kryzys powołań” jest wiele przyczyn tego zjawiska, wśród nich bp Veres mówi o sekularyzmie, który jest teraz bardzo mocno obecny w tym kraju; wielu ludzi żyjących tam jest obojętnych religijnie, nie ma też przekazu wiary, brakuje wychowania do wiary w wielu rodzinach.

Księża i zakonnicy zmuszeni są bardzo często rozpoczynać ewangelizację od początku, ponieważ młodzi ludzie mają dobrą wolę, wykazują nawet zainteresowanie, ale nie potrafią się modlić, nie posiadają wiedzy o Kościele, o Biblii. Bardzo często osoby duchowne muszą uczyć katechizmu, to, co powinna czynić rodzina, tata i mama – ale oni, niestety, tego nie robią. Tak więc duchowni i osoby życia konsekrowanego wypełniając swoją misję, próbują odzyskać to, co zostało stracone, sami nie tracąc nadziei.  Z pewnością Jezus i Jego Matka Maryja są pomocą do tego aby odnaleźć zagubionych, wskazać im drogę i prosić o nowe powołania.

Bp András Veres  w czasie spotkania w Tuchowie został zaproszony przez redemptorystów na Wielki Odpust Tuchowski w przyszłym roku. Biskup z radością przyjął tę propozycję mówiąc: „Tak jak powiedziałem, osobiście bardzo chętnie i z wielką radością przybędę modlić się tutaj, więc nie mogę odrzucić takiego życzliwego zaproszenia i będę starał się je zrealizować. Jeśli ja przybędę, mam pomysł, aby zaprosić ze mną pewne osoby, jakiś autokar, aby mogły mi towarzyszyć. Możemy w ten sposób modlić się razem o powołania, za diecezję, za Węgry i mam nadzieję że możemy zrealizować to nasze pragnienie”.

Niech Maryja, Matka Tuchowska – wychowawczyni powołań wstawia się za młodzieżą stojącą przed ważnymi wyborami życia.